Szacuje się, że największe światowe kulinarne gwiazdy zarabiają 7 mln funtów rocznie. Mowa tu o Jamie Oliver, Gordonie Ramsey’u i Nigelli Lawson, których majątek szacuje się na 15-70 mln funtów.
Oczywiście, takiej fortuny nie dorobili się tylko na wystepach w popularnych kulinarnych show. Opłacalne okazało się wydawanie albumów i ksiażek kulinarnych, których Nigella opublikowała już 7, a rekordzista Oliver aż trzynaście.
Krocie przyniosło także prowadzenie własnych flagowych restauracji oraz sprzedaż gadżetów kuchennych sygnowanych własnym wizerunkiem lub nazwiskiem.
Do polskiej ligi gastronomicznych showmenów należą nadal:
Joanna Brodzik, Pascal Brodnicki, Robert Makłowicz, Magda Gessler, Maciej Kuroń, Agnieszka i Marcin Kręgliccy i Marta Gessler, Miłosz Brzeziński.
Każdy z nich miał swój unikatowy pomysł na siebie: poprzez warsztat aktorski, elegancje, wyrafinowanie, kończąc niekiedy na próbach podpatrzenia jak robią to inni.
W Polsce łatwo stosunkowo wybić się w gastronomii będąc kucharzem w renomowanym hotelu. Skorzystali już z tego Robert Sowa, Karol Okrasa, Adam Chrzastowski.
Inną grupę sławnych kucharzy stanowia w naszym kraju gastronomowie-amatorzy, czyli aktorzy: Bożena Dykiel, Paollo Cozza, Magda Walach, Piotr Cyrwus, Tomasz Schimscheiner.
Pytanie co robić, żeby kupić coraz bardziej wymagającą klientelę?
Trzeba iść z duchem czasów. Poprowadzić zajęcia z carvingu, firmowy event kulinarny, grupowe gotowanie, czy gotowanie domowe, podczas którego mistrz uczy domowników swoich kulinarnych tajemnic.